| Dużo zależy od pogody | ||
Rozmowa z dr ELŻBIETĄ SKOTNICKĄ-ILLASIEWICZ
Jako socjolog jest Pani w stanie przewidzieć wynik niedzielnego referendum we Francji?
- Dziś każdy, kto podejmuje się tego zadania, postępuje niepoważnie. Wynik referendum zależał będzie bowiem nawet od minimalnych wahnięć w jedną lub drugą stronę. Dużo może zależeć od... pogody. W każdym razie opinia o samym traktacie będzie miała mniejszy wpływ na wynik referendum, niż stosunek do obecnych władz - prezydenta Chiraca i premiera Raffarina. Cała sprawa stała się bardzo upolityczniona. Nie chodzi nawet o stosunek do Unii Europejskiej jako takiej.
W charakterze straszaka wystąpił polski hydraulik...
- Każde społeczeństwo szuka kogoś, kogo można obarczyć winą za kryzys. Akurat napatoczył się polski hydraulik i... huzia na Józia! Francuzi w ogóle mają do nas ambiwalentny stosunek - z jednej strony ich fascynujemy, z drugiej - bardzo denerwujemy. Z kolei wśród Polaków w ciągu ostatnich kilkunastu lat profrancuskie sympatie zmalały prawie o połowę.
Jakiej reakcji spodziewa się Pani w Polsce w przypadku przegranego referendum we Francji?
- Jeśli nad Sekwaną referendum się nie powiedzie, Polacy mogą np. chcieć pokazać, że są lepszymi Europejczykami od Francuzów i zagłosują za traktatem.
Rozmawiał: Roman Gutkowski 25.05.2005.
|
||
All content Copyright C 2005-2006 Permedia acting for the European Parliament Information Office in Poland. All Rights Reserved.
|
|
Serwis
stanowi własność Biura Informacyjnego Parlamentu Europejskiego w Polsce
|