Czekając na Francuzów |
||
![]() |
Jakie mogą być losy konstytucji europejskiej? Zwłaszcza, jeśli 29 maja Francja nie przyjmie jej projektu. - Jeżeli referendum we Francji zakończy się fiaskiem, będziemy musieli poczekać 2-3 tygodnie do posiedzenia Rady Europejskiej. Ten szczyt określi, jakie będą dalsze losy Traktatu Konstytucyjnego. Kilka dni po francuskim odbędzie się referendum holenderskie. Jeśli Holandia także nie przyjmie eurokonstytucji, podczas szczytu UE najprawdopodobniej rozpocznie się dyskusja nad możliwymi scenariuszami. Wtedy Polska będzie musiała podjąć decyzję, co dalej robić. Być może sami Francuzi i Holendrzy powiedzą, że proces powinien iść naprzód, a oni się nad tym jeszcze raz zastanowią. Może zechcą wrócić do tej kwestii trochę później. A może pojawi się scenariusz, wymagający przedyskutowania całego dokumentu od nowa. Nie możemy więc jeszcze powiedzieć, co zrobimy. Badania opinii publicznej prezentują często inne nastawienie, niż to, jakie ma człowiek, gdy wrzuca kartkę do urny; wtedy zachowuje się bardziej racjonalnie. Ale przy takim rozkładzie głosów może zaważyć nawet pogoda. Nie byłoby wówczas kampanii przedreferendalnej w Polsce? - Cały czas toczą się działania o charakterze informacyjnym, utworzyliśmy specjalną stronę internetową (www.konstytucjaue.gov.pl), są publikowane ulotki. To będzie kontynuowane. Nie robimy tego jednak w formie kampanii, bo to słowo oznacza zmasowane, mobilizacyjne działanie, natomiast praca organiczna trwa. Przymiotnik "referendalna" oznacza ponadto zaangażowanie w dyskusję "za" lub "przeciw", a my w tej chwili prowadzimy działalność informacyjną o treści, znaczeniu, o relacji tego dokumentu do innych. Nawet, jeśli nie byłoby referendum, jest to dokument na tyle istotny, że każde przyszłe rozwiązanie dotyczące organizacji traktatów europejskich, będzie się do niego odnosiło. Ważne jest, by - w wypadku odrzucenia przez Francję Traktatu Konstytucyjnego - nie powstało wrażenie, że osłabieniu ulega cały proces integracji. Wtedy w szczególności powinniśmy zadbać o intensywną współpracę z Francją, by nie utracić dynamizmu rozwoju procesu europejskiego. Na razie możemy jedynie czekać i liczyć na to, że obywatele francuscy wykażą się dużą racjonalnością.
Rozmawiała: Maria Graczyk (Kwiecień/Maj 2005) |
|
All content Copyright C 2005-2006 Permedia acting for the European Parliament Information Office in Poland. All Rights Reserved.
|
|
Serwis
stanowi własność Biura Informacyjnego Parlamentu Europejskiego w Polsce
|