| Nie ma Europy bez solidarności | ||
![]() |
Rozmowa Eurokonstytucji z przewodniczącym Parlamentu Europejskiego, Josepem Borrellem
Jak ocenia Pan znaczenie "Solidarności"?
- Gdyby nie było "Solidarności", nie byłoby "aksamitnej rewolucji" w Czechosłowacji, a potem upadku muru berlińskiego. Współczesna Europa potrzebuje historii o tożsamości i godności, a taka jest właśnie historia "Solidarności". To, że dzisiaj mamy zjednoczoną Europę, to właśnie dzięki temu, że coś ważnego stało się przed 25 laty.
Czym jest solidarność dla dzisiejszej Europy?
- Solidarność jest racją bytu Unii Europejskiej. Na początku racją tą była budowa pokoju, obecnie zaś dzielenie się korzyściami, płynącymi z procesu integracji europejskiej, dzielenie się postępem. Tak więc słowo "solidarność" zachowuje do dziś pełną aktualność i znaczenie. Solidarność nie ogranicza się do stosowania wspólnotowych polityk. Jest to ważna europejska wartość.
Czy nie obawia się Pan o przyszłość Unii, głęboko podzielonej w kwestiach eurokonstytucji i budżetu?
- Obawy rzeczywiście istnieją, ale przeważa nadzieja, że uda nam się pokonać te trudności. Dziękuję za rozmowę.
Rozmawiał: Roman Gutkowski 30 sierpnia Josep Borrell otworzył w Parlamencie Europejskim wystawę "Drogi do Solidarności" przygotowaną z okazji 25-lecia powstania "Solidarności". Wraz z nim wystawę otworzyli polscy eurodeputowani, m.in. Janusz Lewandowski, Wojciech Roszkowski, Jacek Saryusz-Wolski, Dariusz Rosati i Grażyna Staniszewska (na zdjęciu poniżej).
|
|
All content Copyright C 2005-2006 Permedia acting for the European Parliament Information Office in Poland. All Rights Reserved.
|
|
Serwis
stanowi własność Biura Informacyjnego Parlamentu Europejskiego w Polsce
|