| Martwy dokument | ||
Odrzucenie przez Holendrów w referendum europejskiego Traktatu Konstytucyjnego uczyniło ten dokument praktycznie martwym na kilka lat. Oczywiście będzie się pojawiać wiele głosów, że proces ratyfikacji trzeba doprowadzić do końca, że nie wszystko jest stracone, że trzeba kontynuować proces pozyskiwania dla dokumentu poparcia jak największej liczby państw. I pewnie tak będzie, ale nie może to nawet w najmniejszym stopniu zmienić faktu, że dokument wejdzie w życie tylko wtedy, kiedy zostanie przyjęty przez wszystkie państwa członkowskie. To jednak jest w najbliższym czasie całkowicie wykluczone, chociaż niektórzy eksperci twierdzą, że możliwe jest wszystko: nawet zmuszenie Francji, aby w końcu powiedziała: "tak". Gdyby Holendrzy (przez czysty przypadek) głosowali za przyjęciem eurokonstytucji, doświadczeni negocjatorzy mogliby mówić, że mimo wyniku referendum we Francji, który był tylko wypadkiem przy pracy, można proces ratyfikacji kontynuować. Jednak tak się nie stało i teraz będzie już tylko gorzej i gorzej. Kapitanowie z Brukseli - starając się o przyśpieszenie integracji - przecenili siłę europejskości i nie docenili siły starych instynktów. Wpadli do rowu, który chcieli pokonać jednym mocnym skokiem. 2.06.2005.
|
||
All content Copyright C 2005-2006 Permedia acting for the European Parliament Information Office in Poland. All Rights Reserved.
|
|
Serwis
stanowi własność Biura Informacyjnego Parlamentu Europejskiego w Polsce
|