| Twarde jądro Schroedera | ||
Gerhard Schroder proponuje zacieśnić współpracę w elitarnym klubie starych państw Unii. Decyzja w sprawie kontynuowania procesu ratyfikacji ma zapaść w czerwcu, podczas szczytu przywódców krajów Unii. Już teraz słyszy się jednak postulat stworzenia "twardego jądra" Unii pod przewodnictwem Francji i Niemiec.
W środowy wieczór kanclerz Niemiec Gerhard Schröder, jak podała brytyjska agencja Press Association, zadzwonił do premiera Holandii Jana Petera Balkenende z propozycją zacieśnienia współpracy w gronie sześciu państw założycieli Unii. Ich elitarny klub miałby być odpowiedzią na niezadowolenie Francuzów i Holendrów z rozszerzenia Unii. Balkenende podobno odmówił z obawy, że w takim gronie, zdominowanym przez Niemcy, Francję i Wielką Brytanię, Holandia będzie odgrywać mało znaczącą rolę.
Unijni dyplomaci minimalizują zagrożenie tworzeniem tzw. twardego jądra. Teoretycznie jest to możliwe - przykładem Unia Gospodarcza i Walutowa czy strefa Schengen. Ale nie widać kolejnych obszarów, na których miałoby to większy sens, chociaż w pewnych sprawach dochodzi do współpracy w mniejszym gronie.
- Po co Niemcom izolowanie się od nowych państw? Przecież to one najbardziej naciskały na rozszerzenie i najbardziej na nim korzystają - mówi dyplomata jednego z nowych krajów członkowskich.
3.06.2005.
|
||
All content Copyright C 2005-2006 Permedia acting for the European Parliament Information Office in Poland. All Rights Reserved.
|
|
Serwis
stanowi własność Biura Informacyjnego Parlamentu Europejskiego w Polsce
|