Koniec integracji

Skutki ewentualnego odrzucenia przez Francuzów Traktatu Konstytucyjnego w referendum byłyby zgubne dla integracji europejskiej. Nie byłaby to jedynie porażka kolejnego traktatu, ale wyraz pewnego procesu, toczącego się w Unii Europejskiej od dłuższego czasu.

Rządy narodowe w coraz większym stopniu hamują proces integracji (bolesnym dowodem były negocjacje w Nicei). Traktat odzwierciedla sceptycyzm integracyjny królujący w wielu stolicach: pomimo pogłębienia integracji (włączenie Karty Praw Podstawowych, uwspólnotowienie polityki wewnętrznej i bezpieczeństwa, usprawnienie decyzji Rady). Traktat stanowi ramy, które mogą pchnąć proces zarówno w kierunku zintegrowanej Europy brukselskiej, jak i Europy stolic państw członkowskich. Jeżeli traktat poniesie fiasko, obowiązywać będzie traktat z Nicei - a wszyscy się zgadzają, że poszerzona Unia nie może w oparciu o niego działać. Wówczas możliwe są trzy scenariusze, już dyskutowane w krajach członkowskich. Pierwszy to sformułowanie rdzenia europejskiego z udziałem (albo z inicjatywy) Francji; stanowiłoby to fatalny sygnał dla krajów wschodniej Europy i musi wzbudzać tam (np. w Polsce) nerwowość. Drugi to stworzenie dyrektoriatu dużych państw członkowskich (np. Francji, Niemiec i Wielkiej Brytanii) - to z kolei zraża małe kraje i Komisję Europejską. Trzeci wreszcie to włączenie elementów traktat (zwł. wzmocnienie unijnej polityki zagranicznej i usprawnienie podejmowania decyzji przez Radę) do obecnego porządku prawnego UE; takie technokratyczne rozwiązanie potwierdziłoby jednak wszystkie antydemokratyczne zarzuty wobec Unii.


20.04.2005

 

  wstecz

 

All content Copyright C 2005-2006 Permedia acting for the European Parliament Information Office in Poland. All Rights Reserved.
Wydawca: Roman Gutkowski, Permedia; Redaktor Naczelna: Maria Graczyk; Informacje: info@eurokonstytucja.pl

Serwis stanowi własność Biura Informacyjnego Parlamentu Europejskiego w Polsce
Serwis hostowany przez firmę NorKon
Webdesigner Piotr Gessek