| Podwójny błąd | |
Przymusowa koalicja francuskich socjalistów z ekstremalną prawicą w celu odrzucenia Traktatu doprowadzi do wzmocnienia pozycji nacjonalistów w wielu krajach i w konsekwencji do osłabienia UE.
Osobliwością referendów w sprawie Traktatu Konstytucyjnego w Europie jest fakt, że społeczeństwa poszczególnych państw członkowskich są wzajemnie od siebie uzależnione. Wynika z tego szczególny obowiązek potraktowania tego referendum nie jako votum w sprawie polityki rządu danego kraju, lecz jako głosowania dla dobra całej wspólnoty. Można zrozumieć zarzuty socjalistów wobec Traktatu, który nie przyznaje dostatecznych gwarancji socjalnych w zglobalizowanym świecie. Jednak Traktat otwiera wiele możliwości regulacji obszarów wymykających się spod kontroli rządu jednego państwa.
Jeśli Traktat nie zostanie przyjęty i UE nie zwiększy swoich możliwości działania, to nie zostanie wzmocniony nurt odrzucający neokonserwatywny porządek świata propagowany przez rząd Busha i tym samym główne korzyści odniesie jego administracja. Ponadto francuskie "nie" nie poskutkuje przekorą ze strony innych państw. Społeczeństwa państw UE nie potraktują tego "nie" jak zwykłego "nie" ze strony Wielkiej Brytanii, lecz będzie ono sygnałem odrzucenia dalszej integracji europejskiej. Nawet jeżeli w wyniku francuskiego odrzucenia dojdzie do ponownych negocjacji Traktatu, to i tak nie uda się wypracować kompromisu pogłębiającego współpracę w UE i dojdzie do jej osłabienia.
18.05.2005
|
|
All content Copyright C 2005-2006 Permedia acting for the European Parliament Information Office in Poland. All Rights Reserved.
|
|
Serwis
stanowi własność Biura Informacyjnego Parlamentu Europejskiego w Polsce
|