| Fatalna kampania | ||
Na tydzień przed referendum w sprawie unijnej konstytucji w Holandii, komentatorzy oskarżają rząd holenderski o to, że prowadząc tak złą kampanię na "tak" dla konstytucji UE faktycznie sprawia, że jej przeciwników przybywa. Ostatni tydzień kampanii konstytucyjnej może przerodzić się w kolejny kryzys wiarygodności premiera Holandii Jana Petera Balkenende. Niedoświadczony premier lepiej radził sobie z kryzysami niż z samym rządzeniem krajem od momentu, gdy doszedł do władzy w maju 2002 roku po zabójstwie populisty Pima Fortuyna. Głosowanie odbywa się w czasie, gdy Holandię dotykają społeczne, gospodarcze i polityczne niepokoje. Ze statystyk wynika, że tylko co piąty Holender ufa obecnie rządowi. Premier zapowiedział, że nie zrezygnuje z urzędu, jeśli Holendrzy 1 czerwca odrzucą konstytucję UE. Panuje coraz większe przeświadczenie, że Holandia jeszcze raz będzie głosowała nad traktatem, jeśli okaże się, że wszystkie kraje UE poza nią go przyjęły. Z sondazy wynika, że 53 proc. Holendrów nie wierzy, by gabinet premiera Balkenende uczciwie przedstawiał korzyści płynące z konstytucji. 25.05.2005
|
||
All content Copyright C 2005-2006 Permedia acting for the European Parliament Information Office in Poland. All Rights Reserved.
|
|
Serwis
stanowi własność Biura Informacyjnego Parlamentu Europejskiego w Polsce
|