Regiony i miasta chcą konstytucji

"Wzywamy parlamenty krajowe i obywateli Unii do przyczynienia się - poprzez osobiste zaangażowanie - do przyjęcia Traktatu Konstytucyjnego w państwach członkowskich" - napisano w deklaracji końcowej, przyjętej na zakończenie Europejskiego Szczytu Regionów i Miast we Wrocławiu.

"Traktat ten stanowi znaczący postęp demokratyczny, szczególnie dzięki wyjaśnieniu podziału kompetencji pomiędzy Unia, jej państwami członkowskimi i instytucjami UE, uznaniu autonomii lokalnej i regionalnej, podniesieniu wymagań dobrego sprawowania rządów oraz rozszerzeniu możliwości odwoławczych związanych z poszanowaniem zasady pomocniczości i włączeniu Karty Praw Podstawowych do Traktatu Konstytucyjnego" - podkreślili w deklaracji uczestnicy szczytu.

Deklaracja końcowa, nazwana wrocławską, oparta jest na czterech filarach. Politycy wzywają do wzmocnienia demokracji w UE, potwierdzają wagę decentralizacji, opowiadają się za polityką solidarnej spójności i mówią "tak" konstytucji europejskiej.

W dokumencie podkreślono, że "sprawą najwyższej wagi jest, by samorządy terytorialne posiadały niezbędne kompetencje i środki administracyjne i budżetowe, umożliwiające im odgrywanie roli promotorów i zarządców polityki konkurencyjności i spójności w rozwoju regionalnym".

Dyskusję wywołał punkt deklaracji, w którym mowa jest o poparciu propozycji Komisji Europejskiej dotyczącej budżetu UE na lata 2007 - 2013 w wysokości 1,14 proc. PKB UE. Kwestią sporną było, czy zapis 1,14 proc. powinien znaleźć się w deklaracji, czy też nie. Niektóre państwa, np. Niemcy i Austria, zgłosiły zastrzeżenia do tej kwoty. Ostatecznie jednak 1,14 proc. zostało zapisane w deklaracji.

Przyjęcie deklaracji zakończyło dwudniowe obrady Europejskiego Szczytu Regionów i Miast w Hali Ludowej we Wrocławiu. Wzięło w nim udział ponad 300 prezydentów regionów i głównych miast UE, przewodniczących regionalnych parlamentów oraz liderów europejskich i krajowych organizacji samorządowych.

Obecna w czwartek, w pierwszym dniu szczytu, komisarz UE ds. polityki regionalnej, Danuta Hübner podkreśliła, że konstytucja UE daje nowy impuls dla współpracy międzyregionalnej. "Traktat wnosi coś nowego do tej współpracy. Do spójności ekonomicznej i społecznej, która tradycyjnie zawsze leżała u podstaw solidarności europejskiej, jest bowiem dodana spójność terytorialna" - powiedziała D. Hübner.

"Polityka spójności na lata 2007-13 to większa rola regionów i miast. Doświadczenie pokazuje, że polityka spójności najlepiej działa, gdy jest przystosowana do potrzeb i charakteru regionów, które z niej korzystają " - podkreśliła polska komisarz.

Premier Marek Belka otwierając w piątek drugi dzień obrad szczytu powiedział, że spotkanie to jest symbolem nowej jedności Europy, która "zaczyna oddychać swoimi dwoma płucami: zachodnim i wschodnim". "Patrzymy z nadzieją na proces ratyfikacji, na referenda i ich wyniki w kolejnych krajach. Trzymamy kciuki za naszych francuskich przyjaciół. Chcemy, żeby przyjęli Traktat. Chcemy iść w ich ślady" - dodał premier.

M. Belka powiedział, że dla samorządowców całej Europy, Traktat Konstytucyjny stanowi pierwszy wielki dokument, w którym doceniona jest rola władz lokalnych, decentralizacji władzy. Dodał, że właśnie samorządowcy, powinni najbardziej "wspierać wysiłki w kierunku sprawnego ratyfikowania Traktatu".

Jego zdaniem, dla Polski i dla nowych państw członkowskich, nowy budżet UE na lata 2007-2013 to kluczowa kwestia. "Chodzi o to, aby możliwości finansowe przyśpieszały wzrost gospodarczy. Pomagały nam nadrabiać opóźnienia cywilizacyjne w stosunku do krajów zachodniej części naszego kontynentu".

Organizatorem szczytu był Komitet Regionów Unii Europejskiej. Przewodniczący Komitetu, Peter Straub powiedział, że Traktat Konstytucyjny powinien zostać ratyfikowany we wszystkich krajach członkowskich UE, gdyż stanowi "bardzo wielki demokratyczny postęp". "Jesteśmy przekonani, że miasta i regiony muszą odegrać ważną rolę, by zapewnić akceptację konstytucji UE. Jeśli nie uda się jej ratyfikować we wszystkich państwach członkowskich, to będzie wielki krok wstecz" - przekonywał Straub.

Podkreślił, że decentralizacja jest metodą zagwarantowania dobrego rządzenia w Europie. "Konstytucja przewiduje decentralizację, bez zbytniego osłabienia naszych państw. Obecny stan stosunków pomiędzy poziomem centralnym państw członkowskich UE, a poziomem lokalnym i regionalnym wskazuje, iż nadal tematem dyskusji będzie przekazywanie większych kompetencji na niższe poziomy" - podkreślił Straub.

W telewizyjnym wystąpieniu do uczestników szczytu były przewodniczący europejskiego Konwentu, Valéry Giscard d'Estaing powiedział m. in., że "głownym niebezpieczeństwem dla Konstytucji nie jest jej odrzucenie, ale niezrozumienie". "Jej przeciwnicy twierdzą, że jest skomplikowana. Ależ nie, wcale nie jest! Każdy może ze względną łatwością przeczytać przynajmniej pierwsze jej artykuły" - przekonywał były prezydent Francji.

Roman Gutkowski

20.05.2005

 

                                                                             wstecz

 

All content Copyright C 2005-2006 Permedia acting for the European Parliament Information Office in Poland. All Rights Reserved.
Wydawca: Roman Gutkowski, Permedia; Redaktor Naczelna: Maria Graczyk; Informacje: info@eurokonstytucja.pl

Serwis stanowi własność Biura Informacyjnego Parlamentu Europejskiego w Polsce
Serwis hostowany przez firmę NorKon
Webdesigner Piotr Gessek