Trzech laureatów Nagrody Sacharowa 2005

Przewodniczący PE Josep Borrell wręczył Nagrodę im. A. Sacharowa na rzecz wolności myśli podczas sesji plenarnej w Strasburgu. Nagroda stanowi uznanie dla działań na rzecz obrony praw człowieka, ochrony mniejszości, współpracy międzynarodowej i rozwoju demokracji. W tym roku przyznano ją trójce laureatów: kubańskiemu ruchowi opozycyjnemu "Kobiety w Bieli", nigeryjskiej adwokatce i obrończyni praw człowieka Huawie Ibrahim oraz "Reporterom bez Granic".

 

"Bacznie obserwowaliśmy wasze działania, waszą walkę", mówił Przewodniczący Parlamentu Europejskiego oddając hołd laureatom nagrody. Potępił władze kubańskie za uniemożliwienie przyjazdu "Kobietom w Bieli" na uroczystość i zapewnił, że nagroda nadal będzie wręczana mimo szykan, jakie spotykają jej laureatów.

 

"Kobietom w Bieli" dziękował za "publiczne mówienie tego, czego nie mogą mówić więźniowie polityczni". Huawie Ibrahim, wyraził uznanie za "determinację w przestrzeganiu prawa" i stanowienie wzoru dla kobiet, które "starają się wydostać z ubóstwa i niewiedzy". Zwracając się do Roberta Ménarda reprezentującego "Reporterów bez Granic" Przewodniczący PE mówił, że "nie może być demokracji, bez pluralizmu informacji ". Na zakończenie cytował Woltera mówiąc, że "swoboda wypowiedzi jest tym, co odróżnia nas od tyranii".

 

Przemawiając w imieniu Kobiet w Bieli - Blanca Reyes powiedziała, że kobiety reprezentują 75 dysydentów więzionych od "czarnej wiosny" 2004 roku. Mówiła, że ich walka wynika z "poczucia niesprawiedliwości i krzywdy, nie jest inspirowana politycznie". "Łamanie praw człowieka przez reżim kubański jest na porządku dziennym" dodała, czego wyrazem jest to, że nie pozwolono laureatkom na osobisty odbiór nagrody. Nagroda im. Sacharowa "doda nam odwagi w naszej walce i sprawi, że nasz głos będzie słyszalny", zakończyła Blanca Reyes.

 

Hauwa Ibrahim, obrończyni kobiet skazywanych na śmierć przez ukamienowanie i młodych ludzi, którym za kradzież grozi odcięcie ręki, jest drugim laureatem nagrody. Mówiła o swojej strategii walki z prawem szariatu. Stara się angażować w nią mułłów i przywódców religijnych oraz uwzględniać "dynamikę społeczeństwa nigeryjskiego". "Działamy lokalnie, ale myślimy globalnie" powiedziała i dodała, że walczy w imieniu bezsilnych i tych, których prawa nie są reprezentowane. Laureatka uważa, że zmiana prawa szariatu jest możliwa poprzez inicjatywy oddolne. "Parlament Europejski, jedna z najważniejszych instytucji na świecie - jest po mojej stronie i po stronie tych, którzy nie mają głosu. Dziś głos tych, których prawa nie są reprezentowane jest lepiej słyszalny" zakończyła.

 

Robert Ménard, sekretarz generalny Reporterów bez Granic mówił, że przyznanie Nagrody im. Sacharowa to wielki zaszczyt dla jego organizacji. Dziękował posłowi Jean-Marie Cavada (ALDE, FR), który czynił starania, by przyznano im tę nagrodę. "Dziennikarze są niezbędni do funkcjonowania demokracji, tak jak deputowani są niezbędni do funkcjonowania demokracji". Apelował o nie stosowanie podwójnej miary przy ocenie przypadków łamania praw człowieka lub tłumienia wolności wypowiedzi w różnych krajach. Za niegodne uznał też porównywanie wyjątkowych przypadków łamania praw człowieka w krajach demokratycznych do uporczywego łamania tych praw przez autorytarne reżimy.

19.12.2005.

wstecz

 

All content Copyright C 2005-2006 Permedia acting for the European Parliament Information Office in Poland. All Rights Reserved.
Wydawca: Roman Gutkowski, Permedia; Redaktor Naczelna: Maria Graczyk; Informacje: info@eurokonstytucja.pl

Serwis stanowi własność Biura Informacyjnego Parlamentu Europejskiego w Polsce
Serwis hostowany przez firmę NorKon
Webdesigner Piotr Gessek