| Czas na Luksemburg | ||
Dzisiaj
mieszkańcy jednego z założycieli Wspólnot Europejskich - Luksemburga -
zadecydowali w referendum, czy popierają unijną konstytucję. Zdaniem premiera
Junckera, jeśli wynik tego głosowania będzie negatywny, to Traktat będzie
martwy. Jeśli jednak Luksemburczycy powiedzą "Oui" dla konstytucji,
to będzie to istotny sygnał, że proces jej ratyfikacji jest nadal żywy.
Bardzo popularny w swoim kraju Jean-Claude Juncker zapowiedział, że w
przypadku zwycięstwa "Non" poda się do dymisji. Innego zdania jest premier Juncker, w ubiegłym półroczu przewodniczący Unii Europejskiej, który postawił na szali cały swój autorytet. Dlatego niedzielne głosowanie oznacza także wotum zaufania dla jego rządów. Ze względy na perturbacje związane z procesem ratyfikacyjnym konstytucji UE jedno z najmniejszych państw Unii Europejskiej (mniejsza jest tylko Malta) staje się dziś swoistym języczkiem u wagi. Pierwsze wyniki głosowania, na razie z miasta Luksemburg, będą znane już po godzinie 16. Wielkie Księstwo Luksemburga jest dziedziczną monarchią parlamentarną. Głową państwa jest Wielki Książe Henri. Mały Luksemburg jest jednym z najbogatszych państw Unii - z produktem krajowym brutto w wysokości prawie 40 tys. dolarów rocznie na jednego mieszkańca (Polska - ponad 4 500, według "Der Fischer Almanach 2005").
|
||
All content Copyright C 2005-2006 Permedia acting for the European Parliament Information Office in Poland. All Rights Reserved.
|
|
Serwis
stanowi własność Biura Informacyjnego Parlamentu Europejskiego w Polsce
|