Budżetowe negocjacje |
||
- W negocjacjach między Parlamentem Europejskim a rządami Unii Europejskiej w sprawie budżetu UE na lata 2007-2013 nastąpił postęp. Można założyć, że 4 kwietnia, kiedy dojdzie do dodatkowej rundy rozmów będą przyrosty pieniędzy - ocenia przewodniczący Komisji Budżetowej Parlamentu Europejskiego Janusz Lewandowski, który jest jedynym Polakiem uczestniczącym w tych negocjacjach.
- Moim zdaniem, dla naszego kraju lepsze byłoby porozumienie wieloletnie. Awaryjnym rozwiązaniem może okazać się podpisanie oddzielnego porozumienia o funduszach strukturalnych powiedział poseł Lewandowski. Negocjator PE zwrócił uwagę, ze unijny parlament poprosił Komisję Europejską o ocenę skutków tego, co uzgodnili w grudniu w Brukseli unijni przywódcy, dla poszczególnych celów politycznych i programów Unii. Okazało się, że do ich realizacji niezbędne byłoby przynajmniej 12 mld euro więcej niż uzgodnione przez przywódców 862 mld euro. Negocjująca w imieniu Rady UE, czyli rządów unijnych, Austria wydaje się skłonna przystać co najwyżej na 1,9 mld euro więcej. Ale Parlament ma mocne argumenty - wskazuje bowiem, że obecne stanowisko rządów doprowadzi np. do spadku liczby studentów objętych programem wymiany ERASMUS ze 130 tys. do 80 tys. rocznie, nie pozwoli zrealizować priorytetowych inwestycji w europejską sieć transportową, ani wesprzeć w znaczącym stopniu sąsiadów Unii, w tym zarówno krajów Maghrebu jak i Ukrainy. Poseł Lewandowski jest przekonany, że Parlamentowi uda się uzyskać większe środki na te cele.
Na razie strony są bliskie uzgodnienia niezwykle istotnych "reguł gry", takich jak ta, że "jeżeli rozporządzenia wykonawcze i programy strukturalne ruszą po 1 stycznia 2007 roku, utrudniając wykorzystanie tych funduszy, to one nie przepadają, tylko zostaną przeniesione na następne lata" - podkreślił poseł Lewandowski.
Parlament jest też bliski wywalczenia prawa do udziału w przeglądzie sytuacji "na półmetku" realizacji planów budżetowych na lata 2007-2013. Przegląd planowany jest na w 2009 roku. "Doniesienia z Polski, po pewnej fali optymizmu, znowu są kiepskie, jeśli chodzi o wykorzystanie naszych funduszy strukturalnych. Są one argumentem, dla osób, które są z nami w sporze i które twierdzą, że i tak nie wykorzystamy tych funduszy. Dlatego ja się nieco obawiam przeglądu i lepiej, żeby Parlament Europejski przy tym był, dlatego że Parlament będzie miał więcej wyrozumiałości dla ewentualnego niskiego wykorzystania" - powiedział poseł Lewandowski.
Poseł Lewandowski spotkał się z dziennikarzami w nowej siedzibie Biura Informacyjnego Parlamentu Europejskiego w Polsce przy ulicy Jasnej w Warszawie.
Roman Gutkowski 24.03.2006. |
||
All content Copyright C 2005-2006 Permedia acting for the European Parliament Information Office in Poland. All Rights Reserved.
|
|
Serwis
stanowi własność Biura Informacyjnego Parlamentu Europejskiego w Polsce
|