Austria
kładzie nacisk na eurodebatę
Przewodnicząca od 1 stycznia w Unii Europejskiej Austria zamierza
nie tylko wznowić debatę na temat unijnej konstytucji, ale także zastanowić
się nad potrzebą dalszego rozszerzenia Unii - zapowiadała jeszcze w grudniu
w Brukseli minister spraw zagranicznych Austrii Ursula Plassnik. W odróżnieniu
od Tony'ego Blaira, kanclerz Wolfgang Schuessel nie obiecuje wielkich
wizji i przełomowych reform. Wiedeń chce się jednak skoncentrować na kilku
konkretnych, aczkolwiek kontrowersyjnych sprawach - negocjacjach z nowymi
kandydatami, głównie z Chorwacją i Macedonią. Nie wszyscy aspirujący do
członkostwa w UE mogą jednak liczyć na podobne wsparcie. Ostrożność wykazują
Austriacy zwłaszcza wobec Turków.
Innym budzącym kontrowersje tematem jest odłożony na razie na półkę Traktat
Konstytucyjny. Austriacki parlament ratyfikował ten dokument i większość
polityków jest zdania, że jest on Europie potrzebny. Po fiasku głosowań
we Francji i w Holandii trzeba by się było jednak - argumentują Austriacy
- zastanowić nad tym, czy upierać się przy obecnej jego treści, czy trochę
go zmienić, czy pokusić się o napisanie go od nowa.
Mniej spektakularne aczkolwiek nie mniej ważne są kwestie gospodarcze.
Wiedeń jest odpowiedzialny za uzyskanie zgody Parlamentu Europejskiego
na - z takim trudem wynegocjowany pod koniec prezydencji brytyjskiej -
unijny budżet na lata 2007-2013. Na biurkach w Wiedniu i Brukseli czekają
też dokumenty dotyczące dyrektywy usługowej. Dla Polski jest to szczególnie
istotne, bo chodzi o otwarcie unijnych rynków usług na nowe kraje członkowskie.
Po ostatnim kryzysie energetycznym wagi nabierają też prace pod przewodnictwem
Austrii nad projektem wspólnej polityki energetycznej UE.
Pod koniec swojego przewodnictwa, w czerwcu, Wiedeń powinien też przedstawić
raport z tzw. eurodebaty, czyli jak poszczególone państwa członkowskie
wykorzystały czas przeznaczony na refleksję nad dalszym kierunkiem i tempem
zmian w Unii Europejskiej.
Zdaniem Róży Thun, szefowej Reprezentacji Komisji Europejskiej w Polsce,
Austria ma szansę, by nadać Europie nowy impuls. Jako kraj stosunkowo
mały nie będzie też podejrzewana o to, że stara się narzucić Unii swoją
dominację.
Maria Graczyk
wstecz
|