| Szanse są, pewności nie ma | ||
- Trudno oczekiwać cudów od bliskiego już szczytu UE w Brukseli, ale będzie to ważne spotkanie. Albo uda się w przekonujący sposób osiągnąć zgodę, jak dalej postępować z obecnym kształtem Traktatu Konstytucyjnego, albo się nie uda. Szanse na to, że się uda, istnieją, ale pewności niestety nie ma - powiedział wiceminister spraw zagranicznych Jan Truszczyński podczas konferencji z cyklu "Poznaj Traktat Konstytucyjny" w warszawskiej Szkole Głównej Handlowej. Zdaniem J. Truszczyńskiego, z negocjacji z unijnymi partnerami przed szczytem Unii Europejskiej, zaplanowanym na 16-17 czerwca, "wyłania się obraz zdecydowanie za kontynuacją ratyfikacji konstytucji UE. Takie samo stanowisko zajmuje Polska". Nie wiadomo, jakie stanowisko zajmą Francja i Holandia, które odrzuciły konstytucję, oraz Wielka Brytania, która postanowiła zawiesić przygotowania do swojego referendum. - To, że prezydent Kwaśniewski jest przekonany o celowości kontynuacji procedury ratyfikacyjnej w Polsce i przeprowadzenia referendum w sprawie Traktatu Konstytucyjnego jeszcze w tym roku, jest konsekwencją kontaktów politycznych i rozmów, jakie prowadził z przywódcami innych krajów UE powiedział wiceminister. Przypomniał, że dziesięć krajów już ratyfikowało traktat, w tym tak duże państwa, jak Niemcy, Włochy i Hiszpania. "Nie można tego wyrzucać do kosza, odbierając innym prawo do wypowiedzenia się na ten sam temat. Trzeba się zachowywać racjonalnie. Racjonalnym zachowaniem jest w obecnych warunkach kontynuowanie procedur ratyfikacyjnych" - podkreślił Truszczyński. Pytany o inne wyjście z sytuacji niż przyjęcie konstytucji w obecnym kształcie - np. wprowadzenia w życie tylko niektórych jej zapisów - wiceminister powiedział, że "nie jest w naszym interesie wyrywanie się z takimi spekulacjami, a tym bardziej inicjatywami". Truszczyński powiedział także, że dzięki swojemu stanowisku w sprawie konstytucji, a zwłaszcza w wyniku przyjęcia jej w referendum, "Polska ma szansę zaistnieć bardziej niż do tej pory nie tylko jako gracz konstruktywny, ale jako gracz o rosnących wpływach". "Zobaczymy, czy nam się to uda" - dodał. Truszczyński poinformował słuchaczy, iż tego samego wieczoru będzie uczestniczył w debacie na drugim kanale telewizji francuskiej. - Wiem już, jakie otrzymam pytania: dlaczego Polska ma tak liberalne podejście do gospodarki oraz dlaczego polska polityka zagraniczna jest proamerykańska. Trzecie pytanie będzie poświęcone "problemowi nauk hydraulicznych" - czy oczekujemy przyjazdu kolejnych przedstawicieli tej profesji do Francji. To jest miara siły stereotypów, jakie ukształtowały się w społeczeństwie francuskim i w znakomitej części francuskich elit. Przyjdzie nam jeszcze wiele lat współpracować w rodzinie, żeby najgłupsze stereotypy zaczęły słabnąć - podsumował wiceminister.
Roman Gutkowski
9.06.2005.
|
||
All content Copyright C 2005-2006 Permedia acting for the European Parliament Information Office in Poland. All Rights Reserved.
|
|
Serwis
stanowi własność Biura Informacyjnego Parlamentu Europejskiego w Polsce
|